Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło


Moja recenzja została zamieszczona na okładce powieści "Wojownicy. Odwet Wysokiej Gwiazdy" Erin Hunter

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – "Niewidzialna korona"

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbara Wicher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbara Wicher. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 września 2020

Nowi książkożercy już na Was czekają!

 

"Inka ze Srebrnej Groty"
Tekst: Barbara Wicher
Wydawnictwo: Wilga
Warszawa 2020
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 24
Ilustracje: Łukasz Silski
ISBN: 978-83-280-7567-2
 
 

 
 
 

"Koko uczy się migać"
Tekst: Anna Paszkiewicz
Wydawnictwo: Wilga
Warszawa 2020
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 48
Ilustracje: Marta Kitka
ISBN: 978-83-280-7568-9
 

 

 

Seria "Książkożercy" od Wilgi przeznaczona jest przede wszystkich dla dzieci, które rozpoczynają swoją przygodę z samodzielnym czytaniem. Książki te są jednak tak ładne i ciekawe, że idealnie nadają się również dla młodszych czytelników, którzy słuchają czytających dorosłych i oglądają ilustracje.
Na górze każdej książeczki zaznaczony jest poziom. Poziomy są trzy (A, B i C) i w zależności od tego książki mają różną długość. Zmienia się zarówno liczba stron, jak i liczba zdań na stronie. Poza tym bardzo istotną sprawą jest naprawdę duża czcionka, która ułatwia młodym czytelnikom lekturę. Na końcu każdej książeczki znajduje się lista pytań, które mają na celu sprawdzenie, ile dziecko zrozumiało i zapamiętało z przeczytanej opowieści. Poza tym pytania te są idealnym przyczynkiem do wielu ciekawych rozmów, warto więc z nich skorzystać.
Różne pozycje z serii napisane są i zilustrowane przez różnych autorów, ale wszystkie są piękne. Bardzo estetyczne, z ładnymi ilustracjami, które przyjemnie się ogląda, które nie są nachalne, jak w niektórych książkach dla dzieci. Takie... ciepłe, dzięki czemu nadają się idealnie nawet dla trzylatków.
W nauce czytania nie chodzi jednak tylko o czytanie kolejnych słów i zdań, ale przede wszystkim o wspaniałą przygodę polegającą na poznawaniu nowych, fascynujących przygód i bohaterów. I to najmocniejsza strona tej serii, choć wszystkie pozostałe też są mocne. Fabuły tych książeczek są porywające, nietuzinkowe. Jednocześnie w ciekawy sposób przedstawiają pewne zagadnienia, których być może sami byśmy dziecku nie przekazali. Bo to tematy nieraz trudne. 
"Inka ze Srebrnej Groty" opowiada o tym, jak mogły wyglądać początki sztuki wśród ludzi prehistorycznych. Jest rewelacyjnym przyczynkiem do dyskusji o tym, czym w ogóle jest sztuka, czemu służy, jak ewoluowała. Ale też i o tym, jak wyglądało życie ludzi pierwotnych, czym się zajmowali, co jedli, jakimi zasadami w życiu się kierowali. Moje Córki zwróciły na przykład uwagę na to, że... nie wolno malować po ścianie, ani wyciągać psu kości z pyska. Natomiast głównym wątkiem tej historyjki jest powstawanie pierwszych malowideł skalnych. Czyż to nie świetny sposób, by porozmawiać z dziećmi o tym, jak bardzo różni się nasz świat od tego, w jakim przed tysiącami lat żyła bajkowa Inka?
"Koko uczy się migać" to opowieść o gorylu, który nauczył się języka migowego, porozumiewał nim ze swoją opiekunką i innymi ludźmi. Swego czasu zadziwił cały świat, pokazując, że zwierzęta mogą być znacznie bardziej rozwinięte, zarówno intelektualnie, jak i emocjonalnie, niż dotąd sądzono. To historia o miłości, o potrzebie kochania, o oddaniu, o tym, że należy szanować każde życie. I o słuchaniu innych, o słuchaniu o potrzebach innych. Wzruszająca, wyciskająca łzy opowieść o niezwykłej małpie, która odmieniła spojrzenie człowieka na otaczający świat. I genialny "pretekst", by poruszyć z dzieciakami tematy różnych niepełnosprawności, sposobów porozumiewania się w językach innych niż mówiony, czy czytany. Jedyny minus, to jeden błąd w zapisie fonetycznym. Nie powinno go być, ale mogę przymknąć oko.
Przyjemnym akcentem są naklejki znajdujące się na końcu książeczek.Wiadomo, dzieci kochają naklejki. Nasze naklejki z Koko wykorzystaliśmy jako plakaty upiększające domek dla Barbie. Jest w nim teraz jeszcze przyjemniej.
Podsumowując: książki z serii "Książkożercy" to mądre, piękne i doskonale dopracowane opowiadania, które idealnie nadają się na rozpoczęcie przygody z samodzielnym czytaniem, i które nadają się równie świetnie dla czytelników od trzech lat.
Mogę je śmiało i z czystym sercem polecić, co też czynię.
 
 
 




Książkę przeczytałam dzięki życzliwości Wydawnictwa Wilga

piątek, 22 lutego 2019

Seria Książkożercy od wydawnictwa Wilga

"Super Marian nad jeziorem"
Tekst: Barbara Wicher
Wydawnictwo: Wilga
Warszawa 2019
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 26 
Ilustracje: Edyta Karaban
ISBN: 978-83-280-6542-0
 
 
 






"Akcja Jogi"
Tekst: Barbara Wicher
Wydawnictwo: Wilga
Warszawa 2019
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 34
Ilustracje: Nina Jaworowska-Duchlińska
ISBN: 978-83-280-5124-9
 
 
 
 
 
 
 
"Bomberka"
Tekst: Grażyna Nowak Balcer
Wydawnictwo: Wilga
Warszawa 2019
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 50
Ilustracje: Edyta Karaban
ISBN: 978-83-280-5074-7
 

 
 
 
 
Proponowane przez wydawnictwo Wilga książki Książkożercy to trójstopniowa seria przeznaczona dla dzieciaków rozpoczynających swoją przygodę z nauką czytania. Oczywiście ciekawa jest również i dla tych maluchów, którym nadal czytają rodzice, dziadkowie, czy starsze rodzeństwo.
W obecnej chwili dostępne są trzy tytuły, wkrótce ukazać się mają kolejne trzy, choć może – jeśli seria spotka się z pozytywnym przyjęciem – będzie ich ostatecznie więcej. Na każdej z okładek jest wyraźne oznaczenie, do którego poziomu nauki przewidziana jest dana książka. Poziomy, jak już wspomniałam, są trzy i oznaczono je pierwszymi literami alfabetu. Tak więc, dla zupełnie początkujących dzieci jest A (dla Książkogryzaków), następnie B (dla Książkołasuchów). Książki z poziomu C (dla Książkożerców) to już właściwie nowelki dla dzieciaków, które całkiem dobrze radzą sobie ze składaniem słów i zdań i wiele rozumieją z tego, co czytają.
Czym charakteryzują się książki z serii Książkożercy? Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na ich treść. To ciekawa fabuła, wciągająca nawet dużo mniejsze dzieci (np. moje niespełna trzylatki) i sympatyczni bohaterowie, których nie sposób nie polubić. Ponadto duże, naprawdę wyraźne litery, których nie mąci kolorowe tło. Czarno na białym. Klasycznie. I bardzo dobrze. Ilustracje – ładne, kolorowe, naprawdę wciągające – choć są ważną częścią książeczek, nie przeszkadzają w czytaniu. Wyraźna jest granica między tekstem a ilustracją i można nawet zajmować się nimi osobno. 
W książeczkach z poziomu A znajdujemy krótkie, proste zdania. Składające się z niedługich słów. Właściwie, żeby być precyzyjnym, po jednym zdaniu na każdą stronę, Tak, by nie zniechęcić małego Książkogryzaka zbyt wielkim wysiłkiem. Książeczki typu B są już trochę bardziej skomplikowane. Mianowicie zdania są bardziej złożone i jest ich na każdej stronie więcej. Nawet do pięciu. Przy okazji jest też o kilka stron więcej, więc globalnie tekstu znacznie więcej niż dla początkujących. Dodatkowo z tyłu znajduje się "słowniczek trudnych wyrażeń", który sprawi, że młody czytelnik nie będzie musiał co chwilę pytać o coś swych rodziców i poczuje się jeszcze bardziej samodzielny. Książeczka z poziomu C to już właściwie całkiem spora nowelka dla maluchów. Dłuższe zdania złożone, całe strony zapisane tekstem. Im, oczywiście, towarzyszą całe strony z ilustracjami, ale to już poważny kawał literatury dla małego czytelnika. Wprowadzone zostają tu również trudne ortograficznie wyrazy. Na końcu również słowniczek. 
We wszystkich książeczkach znajdują się na końcu pytania kontrolne, dzięki którym dzieci (a także ich opiekunowie) mogą sprawdzić, jak wiele zrozumiały i zapamiętały z przeczytanego właśnie tekstu.
Na samym końcu książeczek znajdują się naklejki. Niestety, nie do końca jeszcze zrozumiałam, jakie mogą mieć ciekawe zastosowanie. Być może dlatego, że moje dzieci dopiero uczą się literek i to ja im czytałam wszystkie historyjki.
Właśnie. Historyjki. O czym właściwie są? O dzieciach – i to bardzo duży plus, bo mały czytelnik od razu może poczuć więź z bohaterami. Pierwsza książeczka jest o chłopcu, który dostaje na urodziny konsolę, z którą nie może się rozstać. Niestety, w związku z tym przydarzy mu się pewna przykra historia. Na szczęście, wszystko skończy się dobrze. Druga książeczka to historia detektywistyczna, opowiadająca o młodym rodzeństwie, które postanowiło pomagać znajomym w rozwikływaniu różnych zagadek. Będą zatem poszukiwali właścicieli zaginionego kotka. Trzecia książeczka również opowiada o rodzeństwie. Tym razem jednak młodsza siostra, zapatrzona w starszego brata, przeskrobie co nieco, chcąc przymierzyć kurtkę marzeń, czyli tytułową bomberkę. Wyniknie z tego ciekawa historia, która może nauczyć dzieci całkiem sporo i to o kilku ważnych w życiu kwestiach. 
Uwagi krytyczne? Niestety są dwie. Nasze książeczki już przy pierwszym czytaniu wyglądają, jakby się miały za minutę rozkleić. Mam nadzieję, ze to tylko mylne wrażenie i tak się jednak nie stanie. Gorsza sprawa to to, że w książce "Akcja Jogi" jest błąd – konkretnie brakuje jednej litery. Ja, jako wprawiony czytelnik, mogłabym to pominąć milczeniem, ale zważywszy na to, że książka jest jednak przeznaczona dla dzieci i to do nauki czytania, to jest to poważne zaniedbanie. Można jedynie liczyć, że zostanie poprawione w przypadku ewentualnego dodruku.
Ogólnie zatem – książki z serii Książkożercy są naprawę ciekawą i przyjemną propozycją skierowaną do dzieci zaczynających swą przygodę z czytaniem. Interesująca treść, ładne wykonanie, wygodne do trzymania w małych rączkach. Kolorowe, zabawne i mądre. Spokojnie mogę polecić.



 




Książkę przeczytałam dzięki życzliwości Wydawnictwa Wilga