Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

poniedziałek, 21 listopada 2016

Boże Narodzenie z wydawnictwem Jedność

"Jezus malusieńki. Opowieść o Bożym Narodzeniu"
Julia Stone
Wydawnictwo: Jedność
Kielce 2016
Oprawa: twarda
Liczba stron: 32
Tytuł oryginału: The Christmas Story for Little Angels
Przekład (z angielskiego): Karolina Tudruj-Wrożyna
Ilustracje: Dubravka Kolanovic
ISBN: 978-83-7971-527-5











"Kreatywne zabawy świąteczne. Szopka na Boże Narodzenie"
Joanna Góźdź
Wydawnictwo: Jedność
Kielce 2016
Oprawa: miękka
Liczba stron: 60
Ilustracje: Ola Makowska
ISBN: 978-83-7971-571-8






Boże Narodzenie to prawdziwie magiczny czas. Wszędzie, gdzie się nie obejrzeć, jesteśmy bombardowani tą prawdą. Świąteczne piosenki w marketach, śnieżynki, domki Świętego Mikołaja, pisanie listów do Laponii, piękne choinki... Zaraz, ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Bo Bożego Narodzenia nie obchodzimy na część Mikołaja i wielkiego wora pełnego prezentów. Czy byłeś grzeczny przez cały rok, czy też nie – Boże Narodzenie to dzień, którego by nie było, gdyby dwa tysiące lat temu w pewnej stajence nie urodził się On. Boży Syn, oczekiwany od wieków Król Żydowski.
Chcesz tę historię opowiedzieć swojemu dziecku? Pomoże Ci w tym bogata oferta wydawnictwa Jedność, w tym dwie książki, które dotarły również pod naszą strzechę. Moje Dziewczyny zachwycone, a wiem, że uradowany będzie ktoś jeszcze. Nie mówiąc już o tym, jaka będzie w pewnym momencie frajda, gdy wszystkie dzieciaki w rodzinie dorosną do tego, by razem tworzyć bożonarodzeniową szopkę.
Nie chcę jednak zajmować Wam zbyt wiele przedświątecznego czasu. I tak, wiem, że do Wigilii jeszcze nieco ponad miesiąc. Ale już za kilka dni wkraczamy w Adwent i warto ten czas spędzić z rodziną, a nie przed komputerem.
"Jezus malusieńki..." to wspaniała, ciepła opowieść o tym, jak narodził się Jezus. Napisana językiem idealnie dostosowanym do małego słuchacza czy czytelnika. Do tego zawierająca prześliczne ilustracje, które wprowadzą maluchy w cudowny klimat i przybliżą historię biblijną. Moje siedmiomiesięczne Córeczki były zauroczone, nie mogły oderwać oczu od obrazków, choć nie pozwalałam im dotykać książeczki (z tego były trochę niezadowolone), ponieważ nie jest ona przeznaczona do zabawy przez takie szkraby. Strony są zwyczajne, papierowe, nie tekturowe, dlatego po prostu czytałam, siedząc między nimi i pokazywałam im ilustracje. Ilustracje, które i mnie rozczulały. Naprawdę kawał dobrej edukacyjnej roboty w pięknym wydaniu. I już nie będę się czepiała braku tej jednej kropki, która powinna być, a jej nie ma... z "Jezusa malusieńkiego..." bije tyle ciepła i miłości, że każde niedociągnięcie (a jest tylko to jedno) ujdzie Wydawnictwu płazem. Autorka i Ilustratorka to idealnie zgrany zespół. Gorąco polecam dla dzieci w każdym wieku.
Drugą propozycją jest książeczka, która nie tylko opowiada historię narodzin Jezusa, ale dokładnie, krok po kroku, pokazuje jak stworzyć z dzieciakami szopkę bożonarodzeniową. Również Młodym czytałam, ale były już chyba trochę zmęczone. Tekstu jest znacznie więcej, książka jest przeznaczona raczej dla trochę starszych pociech niż moje. Znajdziecie tu również piękne ilustracje, które z pewnością spodobają się Waszym dzieciom. No i to, co jest tu równie ważne jak sama opowieść – budowanie szopki. Wiele postaci do wykonania, w większości z plasteliny (która jest dołączona do zestawu), "wykroje" do części wykonywanych z tektury czy materiałów, określenie stopnia trudności. Dzięki temu dokładnie wiecie, czy Wasz czterolatek jest w stanie samodzielnie wykonać figurkę, czy lepiej by zrobił ją sześciolatek, a może nawet będzie niezbędna Wasza pomoc. Wprost nie mogę się doczekać chwili, kiedy razem z Córkami zaczniemy lepić i pewnego dnia zobaczymy całe piękne Betlejem, wykonane w całości naszymi rękami. Będzie pięknie, a ta książeczka z pewnością stanie się jedną z naszych ulubionych.
Jeśli więc chcecie spędzić czas Adwentu w miłej, rodzinnej atmosferze i pokazać Waszym dzieciom, na czym rzeczywiście polega Boże Narodzenie, przelać na nie nieco tej wspaniałej i podniosłej atmosfery – zapraszam Was w niesamowitą podróż ze świątecznymi propozycjami wydawnictwa Jedność.





Książkę przeczytałam dzięki życzliwości Wydawnictwa Jedność

2 komentarze: