Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

środa, 3 października 2018

Książka, która ułatwi ci życie – Letizia Cafasso, Sandro Russo

Wydawnictwo: Jedność
Kielce 2018
Oprawa: miękka
Liczba stron: 192
Tytuł oryginału: Il libro che ti semplifica la vita
Przekład (z j. włoskiego): dr Dariusz Chodyniecki
ISBN: 978-83-7971-613-5








Właściwie trudno mi o jednoznaczną opinię co do tej książki. Jest bardzo specyficzna. W pewnych momentach zachwyca, w innych czułam się trochę... zażenowana? Nie wiem, jak to określić – choć ogólne wrażenie jest pozytywne, to kilka, może kilkanaście stron bym z niej usunęła. Po kolei jednak. 
Książka przedstawia 91 pomysłów, które mają nam ułatwić codzienne życie. Niektóre dotyczą bardzo prozaicznych problemów, inne są bardziej wyszukane. Wszystko to przypomina trochę filmiki prezentowane na FB, jeśli ktoś takie polubił. Nazywa się to bodaj Nifty, albo 5-minute craft. Część rzeczywiście wprowadziłam w życie i okazały się przydatne, niektóre są jednak bardzo dziwne.
Zacznijmy od kilku pozytywnych przykładów, by pokazać Wam, o co właściwie chodzi. Mianowicie z książki dowiecie m.in. jak dwukrotnie zwiększyć pojemność szafy z ubraniami za pomocą zawleczek od aluminiowych puszek; jak wykorzystać zepsute wieszaki z klipsami, takie jak do spodni; jak w łatwy sposób przy pomocy spinacza do bielizny uniknąć stłuczenia palca przy przybijaniu gwoździa; jak naostrzyć nożyczki przy pomocy folii aluminiowej; czy w końcu jak łatwo i szybko nauczyć dzieci odróżniać lewy but od prawego (choć akurat ta metoda może być na dłuższą metę dyskusyjna).
To, co mnie zupełnie do książki nie przekonuje to tzw. "złote rady zawsze w cenie".. Przykłady?  Ot, choćby to, jak za pomocą łyżki stołowej otworzyć słoik (proszę, to wie każdy przedszkolak); jak zawiesić obraz na ścianie przy pomocy taśmy samoprzylepnej; jak ukryć pieniądze w pustym opakowaniu po pomadce. Sami przyznacie, że ani pomysłowością, ani inteligencją te pomysły nie grzeszą.
Ogólnie rzecz biorąc jest to interesująca pozycja. Powiedziałabym, że nawet bardzo, choć w niektórych przypadkach lekko infantylna. Przegląda się ją łatwo i dość przyjemnie i przy drugim czy trzecim razie można nawet zmodyfikować niektóre pomysły tak, że wpada się na kolejne całkiem dobre patenty. Nawet fakt, że tekst jest w dwóch niewyjustowanych kolumnach nie kole w oczy tak, jak zwykle to w moim przypadku bywa.
Zastanawia mnie jednak trochę, do kogo jest ta książka właściwie skierowana. Do młodych, którzy to wszystko mogą znaleźć po jednym kliknięciu myszką w komputerze? Och, przepraszam, przejechaniu palcem po dotykowym ekranie smartfona. Do starszych, którzy albo mają swoje sprawdzone od lat sposoby, albo jest im dobrze jak jest i nie czują potrzeby zmieniania czegoś? Książka została we Włoszech wydana 4 lata temu i odnoszę wrażenie, że dla takiej pozycji to szmat czasu. Przynajmniej w obecnej erze dygitalizacji, kiedy 4 lata w Internecie to jakby zupełnie inna epoka.
Czy polecam? Tak, jako ciekawostkę, ewentualnie inspirację. Albo interesujący, nietuzinkowy prezent.







Książkę przeczytałam dzięki życzliwości Wydawnictwa Jedność

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz