Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

piątek, 8 czerwca 2018

Komunia Święta i skarb ukryty w Ciele Chrystusa – Francesca Fabris

Wydawnictwo: Jedność
Kielce 2018
Oprawa: miękka
Liczba stron: 48
Tytuł oryginału: La comunione e il tesoro nascosto nel di Cristo!
Przekład (z j. włoskiego): Krystyna Kozak
Ilustracje: Alessandra Mantovani
ISBN: 978-83-7971-882-5





 
 

Dzisiaj chciałam napisać kilka słów o naprawdę wyjątkowej pozycji. Która nie tylko nas zachwyciła, ale bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie poziomem merytorycznym.
Temat Komunii Świętej jest wśród dzieci (szczególnie w okolicy maja) dość szeroko poruszany. Nie ma się co dziwić. Oczywiście zanim nasze dwulatki dorosną do wieku, kiedy i one przywdzieją białe sukienki (czy alby) jeszcze trochę czasu. Jestem również przekonana, że niewiele zrozumiały z tego, co im czytałam. A jednak słuchały z dość dużym zainteresowaniem. 
Szata graficzna jest w tej książce bardo ładna. Duże grafiki, barwne, ładnie komponujące się z treścią, nie przytłaczają jednak. Choć zajmują sporo miejsca, nadal stanowią "tylko" dodatek. Najważniejszy jest tekst. Najważniejsza jest Prawda.
Dwadzieścia dwa tematy opisują kolejno etapy biblijne prowadzące do sakramentu Komunii. Od samego początku Pisma Świętego, od Księgi Rodzaju, ukazują, że wszystko, co "przytrafiało się" Narodowi wybranemu było zalążkiem do tego wielkiego przymierza, do Ofiary złożonej przez Chrystusa i jego wielkiej obietnicy, że będzie z nami "po wszystkie dni, aż do skończenia świata".
Poza tekstem głównym, każdy "rozdział" ma jeszcze dwie "kolorowe karteczki". Czasami jest to "skarb w słowach", czasami "skarb w Piśmie Świętym". Pogłębiają one wiedzę na dany temat, są pewnym wyjaśnieniem, często leksykalnym, które ma za zadanie wytłumaczenie młodemu czytelnikowi niuansów związanych z językiem Biblii.
Poza tym każdy z tych "rozdziałów" ma wskazówki, które należy umieścić na załączonej z tyłu książki mapie. Mapie, która ma nas doprowadzić do skarbu. Książeczka jest bowiem tak skonstruowana, że pobudza także do aktywności, a nie jedynie czytania i biernego przyjmowania wiedzy.
Zadania do wykonania są różne, często jednak polegają na przemyśleniu pewnego zagadnienia i przedyskutowaniu go bądź to w grupie rówieśników, bądź w rodzinie. Mobilizują zatem nie tylko do głębszego spojrzenia na zagadnienie, ale również do poznania zdania na ten temat innych, bliskich osób.
Poza mapą skarbu na końcu znajdują się również mapa Kościoła i mapa ołtarza. Myślę, że dla wielu dzieciaków rzecz bardzo pomocna. Szczególnie dla tych młodszych.
Muszę przyznać, że jest to merytorycznie jedna z najlepszych książek religijnych dla dzieci, jakie miałam dotychczas w rękach. Może nie jestem wybitnym ekspertem w tej dziedzinie, choć trochę na ten temat wiem. I z głębi serca polecam.
 
 
 




Książkę przeczytałam dzięki życzliwości Wydawnictwa Jedność

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz