Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

czwartek, 10 października 2013

Spojrzenie na Apokalipsę – Pierre Prigent

Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Pax
Warszawa 1986
Oprawa: miękka
Liczba stron: 103
Tytuł oryginału: Flash sur l'Apocalypse
Przekład (z francuskiego): Paula Sawicka
ISBN: 83-211-0712-5




 "Spojrzenie na Apokalipsę" to "zaledwie" 100 stron poświęconych temu niezwykłemu dziełu. Autorem jest francuski historyk i biblista, a sam tekst, jak wynika z wprowadzenia to kompilacja pięciu wykładów traktujących o Apokalipsie– zarówno z punktu widzenia katolików, jak i protestantów. Tym ciekawsza zdaje się ta lektura.
Książkę, czy też może raczej książeczkę, czyta się dość długo, mimo niewielkiej objętości. Możecie spokojnie zapomnieć o "połykaniu stron", chyba, że zamierzacie ją przerzuć... bez zrozumienia. Mija się to jednak z celem i w ogóle nie widzę sensu takiego czytania "Spojrzenia na Apokalipsę". właściwie jest to książka naukowa i jako taka należy ją rozpatrywać. Każdy z rozdziałów – poza pierwszym, który jest wprowadzeniem do tematu – rozpoczyna się od (dość obszernego) fragmentu Objawienia św. Jana, po którym następuje dogłębne badanie owego tekstu. Często zdanie po zdaniu, zawsze z nawiązaniami do pozostałych ksiąg Pisma Świętego, dzięki czemu daje możliwość zrozumienia "przerabianego" tekstu zdecydowanie lepiej, niż samo jego czytanie i rozumienie literalne.
Książka jest napisana w taki sposób, by nawet laik był w stanie coś z niej wyciągnąć, wymagać ona jednak od niego będzie sporo wysiłku. Łatwiej się czyta, kiedy ma się choćby blade pojęcie w temacie. Mimo wszystko warto po nią sięgnąć, nawet jeśli zaczyna się dopiero swą przygodę z biblistyką.
Wygodna na każdą okazję, niewielkich rozmiarów, w miękkiej okładce – posiada wszystkie plusy książki, która po prostu służy do czytania, a nawet nauki. Być może nie wygląda zjawiskowo na półce, ale stare porzekadło przestrzega, by nie oceniać książki po okładce. Sprawdza się w tym przypadku w stu procentach, ponieważ "Spojrzenie na Apokalipsę" Prigenta nie wygląda najlepiej, zawiera jednak bardzo dużo ważnych kwestii i jest napisana w sposób przystępny.
Polecam, choć z pewnością nie jest to pozycja łatwo dostępna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz