Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

piątek, 22 maja 2020

Kocham was równie mocno, maluszki! – Jane Chapman

Tytuł oryginału: Love Enough for Two
Przekład (z j. angielskiego): Anna Byra
Wydawnictwo: Wilga
Warszawa 2020
Oprawa: twarda
Liczba stron: 28
Ilustracje: Jane Chapman
ISBN: 978-83-280-7329-6







Jeśli Wasza rodzina ma się powiększyć i obawiacie się, że starszak może mieć problem z przyjęciem nowego dzidziusia... Jeśli dzieciaczek jedzie do dziadków (tak, wiem, że w obecnej sytuacji może to być nierealne, ale jednak pandemia kiedyś się skończy...), gdzie będą też pozostałe ich wnuki, z którymi nie mieszka na co dzień... Gdy do Was przyjeżdża bliska rodzina z dziećmi, a Wasze własne jest raczej przyzwyczajone do bycia oczkiem w Waszej głowie... To książka idealna dla Was! I dla wszystkich innych również.
Mały Momuś jest takim właśnie oczkiem w głowie swojej babci. Robi z nią wszystko i bardzo ją kocha. Ona jego również i on o tym doskonale wie. Kiedy pewnego dnia babcia obiecuje mu niespodziankę, Momuś nie spodziewa się, że będzie nią... inna wnuczka, jego kuzynka. Nie dość, że jego babcia jest też babcią Bibi, to ta maluda właściwie nic jeszcze nie umie. Nie da się z nią bawić!
Momuś obserwuje, jak babcia zajmuje się małą sówką tak, jak dotychczas nim. Używa w stosunku do niej wyrażeń, które były dotąd zastrzeżone dla niego. Nie dość, że Bibi zajmuje babci czas, to nagle okazuje się, że również jest jej ukochaną sóweczką! Miarka przebrała się jednak, kiedy nagle babcia dzieli na pół ciastko i każdemu z wnucząt daje po połowie. Dotąd dawała Momusiowi całe ciasteczko! Czy jej serce też już w połowie należy do Bibi?
Babcia, jak na sowę – mądrą głowę przystało, wyjaśnia Momusiowi, że w sercu ma miłości tyle, że starczy dla każdego z wnucząt i że wcale nie będzie jej dla niego mniej. Każde z dzieci kocha równie mocno, a ciasteczko... po prostu było ostatnie w paczce. Uspokojony Momuś dostrzega, że Bibi wcale nie jest taka zła, a nawet, że istnieją zabawy, w które mogą bawić się wspólnie i które wszystkim im sprawiają tyle samo radości.
"Kocham was równie mocno, maluszki!" to książka o zazdrości, o obawie przed odtrąceniem, a przede wszystkim ciepła opowieść o miłości, która nie ma granic. Może wielu dzieciom pomóc zrozumieć to, że najbliżsi mogą pokochać kolejną osobę, wcale nie przestając kochać ich tak samo mocno, jak dotychczas. To również historia pięknej więzi, która łączy dziadków z wnukami. Mawiają, że rodzice są od wychowywania, a dziadkowie od rozpieszczania. Może nie do końca jest to prawda, ale rzeczywiście więź z dziadkami często jest naprawdę wyjątkowa i warto o tym mówić i pisać. To już kolejna książka od Wilgi, która zwraca na to uwagę, co mnie osobiście bardzo cieszy.
Książkę ilustrowała sama autorka, można więc śmiało powiedzieć, że ma prawdziwy talent – zarówno od strony literackiej, jak i malarskiej picturebook jest wspaniały. Sówki są przesłodkie i budzą same czułe, ciepłe i przyjazne emocje, co z pewnością pomoże dzieciom się z nimi utożsamić.
Nie mam absolutnie żadnych negatywnych uwag. To pięknie napisana, namalowana i wydana książka, która powinna się znaleźć w biblioteczce każdego malucha. Bardzo wartościowa. Polecam!
 

 





Książkę przeczytałam dzięki życzliwości Wydawnictwa Wilga
-

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza