Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

niedziela, 17 maja 2015

Francuska opowieść – Krystyna Mirek

Wydawnictwo: Filia
Poznań 2015
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 342
ISBN: 978-83-8075-007-4
 
 
 
 
 
 
 
Pamiętacie opowieść o Berenice zwanej Beatą, która miast wymarzonych wakacji na Krecie, spędzanych w ramionach ukochanego mężczyzny, została tam sprzątaczką i zrozumiała, że jej związek jest toksyczny i należy go zakończyć? Być może i Was zmyliła Krystyna Mirek i myśleliście, że to już koniec perypetii bohaterów "Szczęście all inclusive". Niezależnie od tego, czy ulegliście temu złudzeniu, czy nie – oto dalsze losy Bereniki, Jakuba i Oliwii (a w tle także kilka słów o Agnieszce i Kostasie).
Na powrót ze słonecznej Krety Berenika czekała z wytęsknieniem, bo choć to przecudna wyspa, to jednak serce rwało się do domu i Jakuba, którego oświadczyny przyjęła. Wystrojona wsiadła do samolotu, marząc już o romantycznym powitaniu na lotnisku, o wspaniałym zakończeniu wakacyjnego romansu i szczęśliwym życiu u boku zaradnego mężczyzny, jakże innego od Kacpra. Lądowanie okazało się jednak twarde i Beacie przydał się twardy... wiecie co. Zderzenie z rzeczywistością spowodowało u niej wielki zalew wątpliwości. Bo czy Jakub na pewno jest tym jednym jedynym? Jakie mają gwarancje, że ich związek będzie szczęśliwy i przetrwa długie lata, dopóki śmierć ich nie rozłączy? Jak może być tego pewna widząc kłócących się wciąż, właściwie bez powodu, rodziców? Oglądanie pleców Jakuba, kiedy ten próbuje napisać zaległy artykuł wywołuje u niej mnóstwo wspomnień z czasów, kiedy Kacper też wciąż "próbował", "pisał", "starał się", a ona musiała zając się bardziej przyziemnymi sprawami – rachunkami, zakupami, domem – rezygnując jednocześnie ze swoich marzeń. Czy rzeczywiście kobiety wchodzą dwa razy do tej samej rzeki i nie potrafią znaleźć wymarzonego mężczyzny? Przecież Agnieszce się udało. Może jednak ona wyczerpała pulę i dla pozostałych kobiet nie ma już szans...
Kolejna ciepła i mądra powieść autorstwa Krystyny Mirek przenosi nas tym razem do pięknej, południowej Francji. Słońce, winnica i stary zamek, w którym żyje tajemniczy pan hrabia. Stary, kamienny dom, koty, wredny zarządca i na dodatek... Oliwia i Kacper – oto podróż przedślubna Bereniki i Jakuba. Co będzie dalej? Przekonajcie się sami.
Autorka wprowadza nowe postaci, które odegrają niebagatelną rolę w życiu znanych nam już bohaterów, a w niektórych chwilach wysuną się wręcz na pierwszy plan. Wzruszy Was z pewnością tragiczna historia Aleksa i jego rodziny. Nie wątpię, że i romantyczna opowieść sprzed lat, która zaważyła na losach hrabiego i jego winnicy zakręci Wam łezkę w oku. Trochę rozbawi też chemia, która wywiązuje się od pierwszej chwili pomiędzy Kacprem i piękną Marie, choć ona nie zna polskiego, a on francuskiego. Cóż, mowa ciał bywa czasem znacznie ważniejsza...
Krystyna Mirek skupia się tym razem na temacie poczucia bezpieczeństwa. Każdy z nas przecież czegoś się obawia, szczególnie w chwilach, w których życie niesie zmiany. są jednak na świecie ludzie pewni siebie, którzy zdają się nie bać niczego. Taką osobą jest Oliwia – kobieta sukcesu, budząca postrach i poważanie pani redaktor poczytnego czasopisma. Do wszystkiego doszła sama, dzięki własnej ciężkiej pracy. Skrywa jednak tajemnice z dzieciństwa, tajemnice, które może odkryć tylko ktoś bardzo dobrze potrafiący czytać z ludzi. 
Są też i tacy, którzy nigdy w siebie nie uwierzyli. Którzy zawsze i na każdym kroku zdają się wszystkich zawodzić. Którzy wciąż, cokolwiek by nie robili, dostają "kopa w tyłek" – od innych, albo po prostu od życia. Którzy nawet dla najbliższych są skończonymi zerami, niewartymi niczego. Do nich zaliczyć można Aleksa. Czy znajdzie w sobie siłę, by uwierzyć we własne siły i podjąć właściwą decyzję? Czy będzie się kierował przede wszystkim dobrem swoich małych córeczek, czy znów uprze się i postawi po prostu na swoim, niezależnie od tego, jak wiele osób przy tym skrzywdzi?
"Francuska opowieść" bowiem to także powieść o podejmowaniu wyborów i radzeniu sobie w trudnych życiowych sytuacjach.
Żaden ludzki związek nie jest prosty. To ciągłe kompromisy, rozmowy, czasami próba sił. Jednak prawdziwa miłość jest w stanie zwyciężyć wszystko. Czy wyjazd do słonecznej Francji okaże się dla Bereniki i Jakuba lekarstwem, czy może unaoczni im, że nie są dla siebie stworzeni? Czy Oliwię i Aleksa rzeczywiście coś połączy, potwierdzając regułę, że kto się czubi ten się lubi, czy to jedynie przyciąganie się dwóch ciał, które nie są w stanie być ze sobą? Czy zraniona w przeszłości Marie będzie potrafiła odnaleźć szczęście w ramionach wiecznego chłopca, który w gruncie rzeczy myśli jedynie o sobie?  I w końcu, czy hrabia znajdzie ukojenie i spokój duszy w ostatnich dniach swego życia?
Najnowsza powieść Mirek wydaje mi się jeszcze jeszcze dojrzalsza od wcześniejszych. Widać, że Autorka z każdym kolejnym tekstem głębiej wnika w ludzką duszę i serce. Zdaje się być doskonałym psychologiem. Dotyka tematów, które są powszechne, a o których jednak się nie mówi ani nie pisze/czyta. W mądry sposób, pełen ciepła i delikatnego humoru, roztacza przed czytelnikami nie tylko widok pięknych winnic, ale również niezbadane ścieżki ludzkich uczuć. Już nie mogę się doczekać jej kolejnej powieści.
Czy mam jakieś zastrzeżenia? Chciałabym napisać, że nie. Niestety, nie ma tak dobrze. W książce znalazłam zdecydowanie zbyt wiele literówek, by móc ją pod tym kątem ocenić jako dobrą. Komuś się chyba trochę przysnęło.
 
 
 
 
 
 

3 komentarze:

  1. Książka ta nawiązuje do poprzedniego tomu, ale chyba nie będę miała problemu z odnalezieniem się w historii. Zwróciłaś uwagę na psychologiczne dopracowanie, chętnie sprawdzę ten aspekt.
    PS. Literówki w książce Filii? Przecież to niemal niemożliwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Premiera dopiero 17 czerwca, więc myślę, że będzie jeszcze korekta :)

      Usuń