Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

piątek, 16 października 2015

Pretty Little Liars. Bez skazy – Sara Shepard

Wydawnictwo: Otwarte
Kraków 2011
Tom 2. cyklu
Oprawa: miękka
Liczba stron: 314
Tytuł oryginału:Flawless. A Pretty Little Liars Novel
Przekład (z angielskiego): Mateusz Borowski
ISBN: 978-83-7515-172-5







Drugi tom serii już w znacznie większym stopniu różni się od serialu. Ci, którzy nie byli przekonani do lektury, ponieważ nie mieli ochoty na powtórkę historii z małego ekranu nie muszą się zatem martwić. Autorka wielokrotnie ich zaskoczy.
Akcja przyspiesza. Już nie oglądamy tak wiele wspomnień, teraz poznajemy teraźniejszość. Co dzisiaj dzieje się w Rosewood i jaki ma to wpływ na życie głównych bohaterek. Czy nadal uważają, że nic ich już nie łączy, a znajomość z Alison i "sprawa Jenny" to odległa historia, jakby z innego życia?
Pojawiają się nowi bohaterowie, którzy wprowadzą co nieco zamieszania do, i tak już zagmatwanych, życiorysów amerykańskich nastolatek i ich rodzin. Nawiążą się nowe romanse, będą się łamały kolejne serca. Przy okazji, jakby na poboczu, rozegra się kolejna krwawa opowieść niczym nie ustępująca najlepszym kryminałom. Kto umrze? Tego Wam nie zdradzę, ale wiedzcie, że się zdziwicie. Ja przeżyłam prawdziwy szok, mimo że przecież doskonale znam serial!
Dalszy ciąg już wkrótce, tymczasem szykujcie się na opowieść o kilku nastolatkach z niewielkiego miasteczka, które kiedyś popełniły błąd. Zaprzyjaźniły się z niewłaściwą osobą i pozwoliły jej sterować swoimi sprawami. Teraz będą płacić... gorzkimi słowami, słonymi łzami, nieustającym strachem o siebie i najbliższych. Żadna z nich na końcu tego tomu nie będzie mogła powiedzieć, że choć na chwilę odetchnęła z ulgą. Każda zakończy tę historię raczej w kiepskim stanie. 
Uwagi? Owszem. Pojawiają się niekonsystencje pomiędzy pierwszym a drugim tomem. Niewielkie, właściwie to drobiazgi, ale dla uważnego czytelnika denerwujące. Nadal też napotykałam na błędy, które powinny zostać wyeliminowane już w "Kłamczuchach". Poza tym książka wciąga całkowicie i nie sposób się od niej oderwać. Polecam.





Książka przeczytana w ramach Wyzwania:

2 komentarze: