Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

wtorek, 20 października 2015

Pustynna Włócznia. Jedność jest warta każdej krwi (2) – Peter V. Brett

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Lublin 2010
Cykl demoniczny, tom II
Pustynna Włócznia, Księga II
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 659
Tytuł oryginału: The Desert Spear
Przekład (z angielskiego): Marcin Mortka
Ilustracje: Dominik Broniek
ISBN: 978-83-7574-272-5




Robi się coraz ciekawiej, a myślałam, że to już niemożliwe. Peter Brett udowadnia, że "Malowany człowiek" to nie był jednorazowy pokaz, ale że jest autorem, który ma wielki talent i potrafi czytelnika całkowicie zauroczyć opowiadaną historią.
Podbój zielonych krain trwa. Jardir ze swą potężną, świetnie wyszkoloną armią prze na Północ. Rozpoczęła się Wojna w Blasku Dnia. Czy zjednoczenie całej ludzkości pod jarzmem jednego człowieka doprowadzi do pokonania wysłanników Nie? Czy otchłańce vel alagai przegrają, gdy ludzie staną się braćmi? I przede wszystkim – czy można ludzi na siłę uczynić braćmi? Ogniem i mieczem?
Natarcie z Południa zbliża się nieubłaganie do Zakątka Wybawiciela. Pewnej nocy jego mieszkańcy staną do walki z otchłańcami, a z pomocą przyjdą im dal'Sharum z samym Shar'Dama Ka. Jaki będzie efekt tego niecodziennego mariażu? Jak zareaguje Leesha, która przecież czuje, że pełni rolę obrońcy Zakątka? Naznaczony zniknął, teraz to jej wszyscy słuchają. Czy i Jardir ulegnie jej urokowi, urodzie i wspaniałemu umysłowi?
Tymczasem Arlen odwiedza miejsca, które wiążą się z jego przeszłością. Bo nawet Naznaczony – niezależnie od tego czy jest Wybawicielem – musi kiedyś zmierzyć się z własnymi wspomnieniami i traumą z dzieciństwa i młodości. Zanim powróci do Zakątka poczuje potrzebę odnalezienia w sobie człowieka. A dobrą duszyczką, która mu w tym pomoże okaże się Renna Tanner. 
Najciekawsza jednak w tej księdze okaże się, przynajmniej moim zdaniem, podróż Leeshy, Rojera, Wolndy i Gareda do Lenna Everama, czyli zdobytego przez Krasjan fortu Rizon. Ścieranie się dwóch zupełnie odmiennych kultur, nakreślone przez Bretta w "Malowanym człowieku", teraz zostaje przepięknie odmalowane. Wyniknie z tego wiele kłopotliwych sytuacji, jednak właśnie dzięki tym różnicom bohaterowie dojrzeją, staną się znacznie bogatsi wewnętrznie i nieraz zupełnie inaczej spojrzą na otaczający ich świat.
W drugiej księdze "Pustynnej Włóczni" znajdziecie zatem sporo rozważań społeczno-socjologicznych, trochę psychologii, mnóstwo wyśmienicie opisanych przygód, a także kolejne romanse, o których Brett nie zapomina. Jest to doprawdy smakowite połączenie, tym bardziej, gdy uświadomić sobie, że demony tylko czekają, by pokonać ludzkość. Choć... czy aby na pewno o to im chodzi? Któż to wie...
Minusem książki są literówki, których jest więcej niż w poprzednich częściach. Znów pochwalić należy piękne i klimatyczne ilustracje Brońka, które urzekają zarówno charakterem, jak i oddaniem szczegółów. Widać, że doskonale poznał postaci i świat przedstawiony jest mu bliski. Wielkie oklaski.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz