Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

poniedziałek, 12 maja 2014

Fryzjer Stalina – Paul M. Levitt

Wydawnictwo: Fronda
Warszawa 2014
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 478
Przekład (z angielskiego) Grażyna Waluga
Tytuł oryginału: Stalin's Barber
ISBN: 978-83-64095-19-1






Fascynujący melanż "Roku 1984" Orwella i "Paragrafu 22" Hellera... Wstyd przyznać, że żadnej z tych lektur nie czytałam. Wiem, oczywiście, o czym traktują i jak wielkie miały (i zdaje się, że nadal mają) znaczenie, jednak ciężko porównywać, kiedy się de facto książki nie czytało, ani nawet nie miało w ręce. Do czego więc można by porównać "Fryzjera Stalina"? Początkowo miałam wrażenie, że jest trochę podobny – przynajmniej w kwestii języka – do "Burzliwego życia Lejzorka Rojtszwańca" Erenburga. Jednak w miarę, jak czytałam, traciłam to poczucie. "Fryzjer..." nie jest chyba jednak podobny do niczego, z czym się dotąd spotkałam. Czy to dobrze, czy źle? Myślę, że dobrze. Bo choć przecież wiadomo mniej więcej, jak wyglądało życie w radzieckiej Rosji i kim był Stalin... No właśnie... "Mniej więcej" to idealne określenie. Po lekturze powieści Levitta uznaję, że dotąd – mimo całej wiedzy historycznej, jaką posiadłam – raczej mniej. Dopiero teraz mogę powiedzieć, że "coś więcej". Choć wydawało mi się dotąd, że "Doktor Żywago" powiedział mi już dużo. Uważam, że połączenie tych dwóch książek – czyli "Fryzjera Stalina" i "Doktora Żywago" właśnie pozwala ujrzeć stalinowską Rosję taką, jaką mogła być. Bo przecież tak naprawdę nigdy nie ujrzymy jej taką, jaką była. Choćby dlatego, że... punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Niemalże 500 stron to już pokaźna dawka wiedzy i nie ukrywam tego, że  przeczytanie tej powieści trochę czasu zajmuje. Dziwna to książka – napisana pięknym językiem, mądra, interesująca, wciągająca, czasami nawet trochę zabawna, a jednak czyta się ją bardzo wolno. Nieustannie mnie to dziwiło. Trzeba jednak przyznać, że taka powolna lektura pozwalała na chwile zadumy, które przyniosły wiele owoców.
Lata '30 XX wieku to dla Rosji czas, w którym na ziemi budowany jest raj. Szkoda tylko, że większość Rosjan ten raj dostrzega poprzez głód, smród i ubóstwo, nie mówiąc już o drewnianych, zimnych barakach i drucie kolczastym na ogrodzeniach wokół obozów pracy. Bezklasowe społeczeństwo miało przynieść radość i dostatek, przyniosło śmierć z wycieńczenia i pracę ponad ludzką miarę, ludzi znikających z ulic w środku dnia i NKWD nachodzące w nocy tych, którzy śmieli mieć własne zdanie dotyczące otaczającego ich świata. Nie ma wolności słowa, nie ma obiecanego bogactwa. Sytuacja jest jednak trochę inna, niż można by wnioskować z kart naszych szkolnych podręczników.
W takim świecie przyszło żyć milionom, a wśród nich między innymi utalentowanemu golibrodzie z Tirany – Awrahamowi Baharowi. Zmuszony do opuszczenia ukochanego miasta i kraju, udaje się w podróż, by ostatecznie zamieszkać... na Kremlu i stać się tytułowym fryzjerem Stalina. Zdąży jeszcze założyć rodzinę, której losy i nam przyjdzie bliżej poznać. To wielki plus powieści Levitta. Przez pierwsze mniej więcej 150 stron Autor skupia się właściwie jedynie na postaci Awrahama, który w Rosji przyjmuje imię Razan. Później, trochę nagle i niespodziewanie, acz ku wielkiej mojej uciesze, zaczynamy opuszczać Kreml i życie fryzjera, który goli metodą turecką i jak nikt potrafi wypalać włosy z uszu. Razem z Nataszą poznajemy śmietankę towarzyską Moskwy, a z Grigorijem odwiedzamy nawet Rzym i słuchamy "na żywo" przemówienia Mussoliniego, czy też gościmy na przyjęciach u jego kochanki. Z kolei Aleksiej zaprowadzi nas do pewnego szpitala, na oddział psychiatryczny, który skrywa tajemnice... Dzięki tym osobom, przybranym dzieciom Razana, możemy spojrzeć na Europę w latach przed wybuchem drugiej wojny światowej. Daje nam to wiele możliwości – przede wszystkim dzięki poznaniu sytuacji nie tylko wewnątrz ZSRR, możemy lepiej pojąć powody, dla których wojna wybuchła i różnice, które podzieliły Europę i świat w tamtym okresie.
Posługując się pięknym literackim językiem, Levitt dokonuje wnikliwej analizy sytuacji politycznej i społecznej, jednocześnie doskonale kreując portret psychologiczny swych bohaterów. Nie zapomina również o tym, że dobra powieść musi zaciekawić czytelnika również fabułą. Idealnie potrafi zachować równowagę pomiędzy akcją, dialogiem, narracją i danymi historycznymi. To olbrzymi plus tej pozycji. Podobnie jak świetna korekta.
Minusy? Mogę, choć niechętnie, wybaczyć wspominanie "pierwszej wojny światowej" w narracji. Mówię jednak zdecydowane "nie", kiedy pojęcie to pojawia się w dialogach. W latach '30, szczególnie w początkach,  nie mógł nikt o "pierwszej wojnie światowej" mówić, ponieważ nie wybuchła jeszcze druga. Dlatego dziwiło mnie i denerwowało bardzo, że w usta bohaterów wkładane jest to określenie, kiedy można było użyć innego ˜– Wielka wojna – jakie było wówczas używane. Nie wiem, czy to wina autora, tłumacza, czy redakcji, ale osobiście bardzo się irytowałam.
Na pochwałę zasługuje jeszcze okładka, której fotografia powyżej w ogóle nie jest w stanie oddać. Tę książkę po prostu trzeba wziąć do ręki i przyjrzeć się bliżej wszystkim tłoczeniom, by docenić kunszt projektanta.
Myślę, że jeśli na naszym rynku pojawią się kolejne książki Levitta, to chętnie po nie sięgnę. Szczerze mogę Wam polecić "Fryzjera Stalina". Chyba, że szukacie akurat lekkiej książki do szybkiego przeczytania.






Książkę przeczytałam dzięki życzliwości Wydawnictwa Fronda

Książka przeczytana w ramach Wyzwania:









9 komentarzy:

  1. Książka nie dla mnie :) Ale wiem, że jest kilka osób, które lubią takie pozycje <3

    OdpowiedzUsuń
  2. You're so awesome! I don't suppose I've truly
    read through anything like this before. So wonderful to
    discover someone with original thoughts on this topic.
    Really.. thank you for starting this up. This site is something that is
    required on the internet, someone with a little originality!



    My web blog :: emergency mold damage services Nashville TN

    OdpowiedzUsuń
  3. Everything is very open with a very clear description of the issues.

    It was truly informative. Your site is very useful. Thank you for sharing!



    my weblog :: how long does it take to get rid of cellulite

    OdpowiedzUsuń
  4. I like looking through a post that will make people
    think. Also, thanks for allowing me to comment!


    My site :: BTF review forum

    OdpowiedzUsuń
  5. Incredible! This blog looks just like my old one! It's on a completely
    different subject but it has pretty much the same page layout and design. Excellent choice of colors!


    My blog post: emergency storm damage services North Carolinas

    OdpowiedzUsuń
  6. Greetings! I've been reading your site for a long time now
    and finally got the courage to go ahead and give you a shout out from New Caney Texas!
    Just wanted to say keep up the excellent job!

    Stop by my site - anxiety thyroid disorders symptoms treatment

    OdpowiedzUsuń
  7. I absolutely love your blog and find nearly all of your post's to be exactly I'm looking for.
    Would you offer guest writers to write content for you?

    I wouldn't mind creating a post or elaborating on some of the subjects you
    write in relation to here. Again, awesome weblog!


    Feel free to visit my site ... top cosmetic dentistry in newport beach orange county california

    OdpowiedzUsuń
  8. No, I don't let anybody else write here. This blog is my and only my child :D but there is another one, where anybody can write "for me". If You want to publish on my other blog, just write to me. The blog address is: http://fairyliterature.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. I seldom comment, however I browsed a great deal of
    responses here "Fryzjer Stalina - Paul M. Levitt". I do have a couple of questions for you if you tend not
    to mind. Is it simply me or does it look like some of these
    responses appear as if they are left by brain dead
    people? :-P And, if you are posting on other sites, I'd like to follow
    everything new you have to post. Could you make a list of the complete urls of all
    your public pages like your twitter feed, Facebook page or linkedin profile?


    Also visit my web site - top cosmetic dentistry in newport beach orange county

    OdpowiedzUsuń