Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Błękitna kraina – Anna Świąć



Wydawnictwo: Attyka
Warszawa 2015
Oprawa: twarda
Liczba stron: 53
Ilustracje: Paulina Wanowska-Dudka
ISBN: 978-83-89487-41-4








Dzień dziecka już za nami i ja również z tej okazji dostałam prezenty. Jeden od wydawnictwa Attyka. Oto przedstawiam Wam niesamowitą i magiczną opowieść o pewnych trzech smokach, które nie bały się marzyć i działać, by swe marzenia spełnić.
Opowieść zaczyna się w tytułowej Błękitnej Krainie, skąd pochodzi – nota bene błękitny – smok imieniem Stefan. Wesoły i radosny bohater kocha swe życie, choć czuje coraz częściej, że czegoś w nim brakuje. Czasami śni o tęczy, która nie jest… cała w odcieniach niebieskiego, ale wielokolorowa! Jego piękny świat jest bowiem cały niebieski. Czy takie kolory, jak we śnie, w ogóle mogą istnieć? Czy ta kraina znajduje się nieopodal, czy gdzieś bardzo, bardzo daleko, jeśli w ogóle?
Stefan postanawia wyruszyć na jej poszukiwania. Pełen nadziei zakłada niebieski szalik i nauszniki, a do plecaka wkłada ulubiony dżem jagodowy. Marzenie przekuwa w cel, a myślenie w działanie. Wymaga to wiele odwagi z jego strony, może się bowiem okazać, że poza niebieskim światem nie ma żadnego innego, a on będzie leciał wiele dni i nocy, by się o tym przekonać. Stefan jednak stawia wszystko na jedną kartę i wzbija się w powietrze.
„Błękitna Kraina” to urzekająca i ciepła opowieść o nadziei i sile marzeń, a także o przyjaźni, odpowiedzialności za własne czyny i za swych towarzyszy. Autorka w niesamowity sposób przedstawia mądrą i zabawną historię, która porusza ważne życiowe sprawy. Uczy dziecko, czym są marzenia i jak dążyć do ich ziszczenia. Co z dorosłymi? Im przypomina, co znaczy być niewinnym, czystym i odkrywać w sobie prawdziwe pasje i pokłady energii.
Podróż zawiedzie Stefana do dwóch kolejnych krain, w których pozna przemiłą smoczych Julię i nieśmiałego, wielkiego smoka Maćka. Razem będą poznawać świat i prawa rządzące tworzeniem barw.
Dorośli ludzie często przyzwyczajają się do swego życia i wolą bezpieczne, spokojne miejsca, od ryzykownych zmian. Bo zmiany zawsze niosą pewne ryzyko. Trzeba nie lada odwagi, by stanąć przed szeregiem i podążyć za swymi marzeniami.
Książka jest napisana bardzo ładnym językiem i na dodatek opatrzona po prostu cudownymi ilustracjami, na które mogłabym patrzeć w nieskończoność. Dodatkowymi atutami są twarda oprawa i strona z kolorowanką z tyłu. Znalazłam co prawda trzy zdania, których konstrukcja nie do końca mnie przekonała, choć nie powiem, że była błędna.
Ogólnie rzecz ujmując – „Błękitna Kraina” jest magiczną opowieścią, która dzieci poinformuje, a dorosłym przypomni, że „czasem coś, na czym nam bardzo zależy, jest bliżej, niż myślimy”.
Z całego serca polecam.






Książka przeczytana w ramach Wyzwania:


Książkę przeczytałam dzięki życzliwości Wydawnictwa Attyka
http://www.wydawnictwoattyka.pl/

 
 
 
Książka przeczytana w ramach Wyzwania:
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz