Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

poniedziałek, 19 listopada 2012

Pozytywny egoista - Ewelina Golba



Wydawnictwo: Złote Myśli
Rok: 2011
Ebook
Liczba stron: 160
ISBN: 978-83-7701-235-2


Każdy z nas miał taki moment w życiu, kiedy ktoś powiedział mu, żeby nie robił tego, co chce. Każdemu z nas ktoś kiedyś zabił marzenie. Każdego z nas kiedyś spotkały łzy z powodu niedocenienia, krytyki, krzywego spojrzenia i każdy z nas chociaż raz zastanawiał się, co powiedzą inni. Czy tak powinno być? Odpowiedź jest prosa: nie! Łatwo powiedzieć? Owszem, ale znacznie trudniej wykonać. Co począć, by nie Myślec o tym, co powiedzą inni, a jedynie myśleć o sobie. Patrzeć na życie swoimi czasami i widzieć szklankę do połowy pełną, wypełnioną naszymi marzeniami, naszym spokojem, naszą radością, a nie złotymi radami innych, jak powinno to nasze życie wyglądać?
Czasami odpowiedzi są trudne. Nieraz jednak banalne i to chyba właśnie jest powód, dla którego tak trudno dostrzec rozwiązania w podobnych sytuacjach. Autorka jednak nie boi się o nich mówić. W swojej książce w przystępny sposób – na bazie własnych doświadczeń – opowiada, co zrobić, by stać się tytułowym pozytywnym egoistą.
Któż to taki? Według Eweliny Golby to człowiek zadowolony z życia, znający swoją wartość, drogę i cel, nie patrzący na innych, zdecydowany wprowadzać w życie swoje marzenia. To osoba, która odsuwa od siebie tych, którzy negatywnie na nią wpływają, żyjąca pełnią życia i szczęśliwa.
Sposoby, jakie autorka proponuje nam, byśmy stali się pozytywnymi egoistami są proste i bezbolesne, wymagają jednak chęci i samozaparcia. Żeby stać się szczęśliwym musisz przede wszystkim… tego chcieć – zdaje się mówić na stronach swojej książki.
Na 160 stronach uczy nas, jak pokochać samego siebie, bo często przecież jest tak, że sami jesteśmy sobie przeszkodą w życiu i to najważniejszą. Zastanawiając się, co powiedzą inni, nie dostrzegamy, że tak naprawdę niewiele ich interesuje, co robimy i jak robimy. Po prostu boimy się zmian, ryzyka i… dlatego wmawiamy sobie, że na takie zmiany źle zareaguje nasze otoczenie. Musimy zacząć od pogodzenia się z sobą, od zamknięcia drzwi do przeszłości, do tego, czego żałujemy i kiedy osiągniemy już ten stan – będziemy mogli zacząć żyć.
Wiele ciekawych zadań do wykonania, myśli do przeanalizowania i ćwiczeń, które często zajmują zaledwie chwilkę, a są w stanie sporo zmienić w naszym postrzeganiu świata. To właśnie proponuje nam „Pozytywny egoista”. W dalszej zaś części książki dowiemy się, jak zapanować nad naszymi marzeniami tak, by stały się rzeczywistością, jak je urealnić i sprawić, by nie pozostały do końca życia jedynie marzeniami. Jeśli już musimy czegoś żałować to chyba przecież lepiej żałować, że coś zrobiło się źle, niż, że nie zrobiło się czegoś, prawda?
„Pozytywy egoista” to wspaniała lektura dla każdego, kto chce zmienić swoje życie na lepsze, dostrzegać szklankę do połowy pełną, a nie do polowy pustą. Nie da nam na talersu szczęścia – szczęście buduje każdy sam sobie. Poda nam jednak przepis, co zrobić, by szczęście można było upiec.
Świetnie wykonany ebook, w którym nie znalazłam żadnych błędów. Naprawdę perełka. Polecam gorąco – tak z powodu treści, jak i samego wykonania – niektóre wydawnictwa z pewnościa mogłyby się sporo nauczyć (nawet te papierowe).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz