Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

wtorek, 20 listopada 2012

Vaterland - Robert Harris

Wydawnictwo: Książnica
Katowice, 2008
Oprawa: miękka
Liczba stron: 364
Przekład: Andrzej Szulc
ISBN: 978-83-245-7646-3




Niesamowita opowieść o tym, jak mocno potrafi działać propaganda zwycięskiego kraju połączona ze świetnym i trzymającym w napięciu kryminałem, zmuszająca do zastanowienia się, co by było gdyby…
Jest rok 1964. W 1942 nazistowskie Niemcy wygrały II wojnę światową. W obecnej chwili są wielkim imperium. Nadal trwają walki ze Związkiem Radzieckim, który prowadzi wojnę partyzancką. Trwa zimna wojna ze Stanami Zjednoczonymi. Jednak Europa jest zdominowana przez Niemców. Słowianie są jedynie tanią siłą roboczą. Wielka Brytania z marionetkowym królem pozostaje sojusznikiem Hitlera. Świat nigdy nie dowiedział się prawdy o Holokauście, a niemieckiej propagandzie udało się wmówić ludziom, że największym zbrodniarzem w historii był Stalin.
Zbliżają się 75. urodziny Hitlera. Wielkie święto. Wszystko ma być piękne i cudowne. W Berlinie ma się nawet z tej okazji pojawić prezydent Stanów Zjednoczonych. Cóż za cuda się dzieją. Świąteczne nastroje burzy pewne morderstwo, którego rozwiązania podejmuje się  Xavier March. Nie jest to dla niego żadna nowość, jednak powoli śledztwo przeradza się w koszmar. Prawda, która odkryje jest przerażająca, niedorzeczna, nieprawdopodobna, a jednak… prawdziwa.
Holokaust, obozy koncentracyjne, wszystkie okropności, o których wiemy od dziesięcioleci… Światu trudno było w to uwierzyć, choć przecież widział. Jaki szok musi przeżyć człowiek, który całe życie poświęcił pracy dla kraju, który popełnił takie zbrodnie, który dopuścił się czegoś tak nieludzkiego. Stalin największym zbrodniarzem? Związek Radziecki potworem? Marchowi przyjdzie się zmierzyć nie tylko ze straszną historią Niemiec, ale również ze wszystkim, w co wierzył, czemu ufał, czemu służył, co było prawda jego życia.
Koszmarne śledztwo, które ujawnia kulisy wojennych nieludzkich i makabrycznych działań, zainteresowane śledztwem i depczące mu po pietach Gestapo, a do tego wszystkiego jeszcze piękna amerykańska dziennikarka, Charlotte Maguire…
„Vaterland” to porywający triller, cały czas trzymający w napięciu, dziejący się w alternatywnej rzeczywistości, która przecież wcale nie tak trudno sobie wyobrazić. Co by się stało gdyby?
Z rozmachem nakreślona wizja wielkiego i niepokonanego imperium niemieckiego, w którym nie ma miejsca dla kogokolwiek, kto chce mieć własne zdanie. Ideologia jest jedna, jedyna, słuszna. Skądś to znamy, prawda? Mimo to jednak, a może właśnie dlatego, tak łatwo uwierzyć w historię opowiedzianą przez Harrisa. March będzie musiał podjąć olbrzymie ryzyko, a także zadecydować, co ma dla niego większą wartość – prawa, czy ukochana ojczyzna, tytułowy Vaterland.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz