Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

wtorek, 15 lipca 2014

Warszawa 1944. Alternatywna historia Powstania Warszawskiego – Szymon Nowak


Wydawnictwo: Fronda
Warszawa 2014
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 351
ISBN: 978-83-64095-35-1





"Powstanie zwycięża, ale..." Taki właśnie napis znajduje się na czerwonym pasku w prawym dolnym rogu książki. Rzeczywiście Szymon Nowak nie kreśli przed nami świata widzianego przez różowe okulary. Jego alternatywy nijak mają się do wielkich polskich zwycięstw niczym spod Grunwaldu, nie będą opiewane w pieśniach, ani przedstawiane w filmach chwalących wybitnych polskich dowódców. Nie, jego alternatywy są zupełnie inne. Jakie? Po kolei.
Jak sam zaznacza we wstępie – nie chce być posądzony o "bajkopisarstwo". Dlatego każdą alternatywę poprzedza rzeczowym, skrupulatnym, a jednocześnie przystępnym opisem sytuacji, jaka w rzeczywistości miała miejsce. W naszym świecie – tym, w którym Powstanie upadło, Rosjanie stali po prawej stronie Wisły i czekali aż Niemcy nas wykończą, a Zachód palcem właściwie nie kiwnął,. bo wszystko już zostało uzgodnione na konferencjach, w których Churchill, Roosevelt i Stalin podzielili Europę.
Praca składa się z dwunastu rozdziałów poprzedzonych wstępem oraz zakończenia. Każdy z nich przedstawia trochę inny aspekt Powstania i inną teorię dotyczącą tego, co mogło ulec zmianie. Każdy z nich, jak wspomniałam, dzieli się na dwie części: opis rzeczywistej historii i autorskie gdybanie, poparte jednak badaniami i wynikające z prawdziwych zdarzeń oraz historycznie uzasadnione i po prostu – możliwe. Czasami jest to jedna decyzja jednego człowieka, czasami zbieg okoliczności. Innym zaś razem cały szereg zdarzeń. I tak jak różne są przyczyny tych zmian, tak różne są ich skutki. Bo nie każda zmiana oznaczać musiała od razu zwycięstwo Polaków. Choć zdaniem Autora Powstanie Warszawskie wcale nie było w 100% skazane na klęskę, klęska ta była bardzo prawdopodobna i wiele osób zdawało sobie z tego sprawę.
Rzetelne podejście do tematu, dogłębne zbadanie sytuacji politycznej, ekonomicznej i społecznej, porównanie siły wojsk i wszystkich innych istotnych aspektów sprawiło, że książkę Nowaka czyta się jak dobrą pracę naukową. Jednocześnie jest to jednak także porywająca historia – zarówno o tym, co się zdarzyło 70 lat temu, jak i tego, co się zdarzyć mogło.
Czy nie inaczej patrzylibyśmy na tamte dni, gdyby Niemcy wyszli z Warszawy? Albo gdyby polscy skoczkowie (dzisiaj nazywani cichociemnymi) dostali się do walczących i wspomogli ich swoimi siłami? Łatwo nam dzisiaj oceniać – w jedną, czy drugą stronę – czy Powstanie Warszawskie miało szansę na zwycięstwo, czy było wielkim patriotycznym zrywem, czy zwykłą głupotą. Nawet znając sytuację, której wówczas nie znali dowódcy AK nie mamy jednak do tego prawa. Możemy jedynie zastanowić się, co by było, gdyby podjęto inne decyzje. Gdyby np. wykorzystano zdobyczne czołgi, albo... gdyby Stalin pewnego dnia wstał prawą nogą.
Książka jest napisana przystępnym językiem. W porównaniu z poprzednią pozycją Szymona Nowaka – w moim odczuciu – wypada jeszcze lepiej. Opatrzona jest licznymi fotografiami z okresu Powstania, a także zdjęciami działań Grupy Rekonstrukcji Historycznej "Parasol". Korekta i redakcja spisały się (niemal) na medal. Nie znalazłam literówek, ani innych błędów. Jedyne, czego mogę się przyczepić i co szczerze mnie zdziwiło to... błąd w spisie treści (polega na złym wskazaniu strony rozpoczynającej rozdział). Poza tym nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń i czekam po prostu na kolejne pozycje autorstwa Nowaka.



Książkę przeczytałam dzięki życzliwości Wydawnictwa Fronda


Książka przeczytana w ramach Wyzwania:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz