Fragment mojej recenzji został umieszczony na okładce powieści "Skazaniec. Z bestią w sercu" Krzysztofa Spadło

Fragment mojej recenzji „Korony śniegu i krwi” został umieszczony na okładce powieści Elżbiety Cherezińskiej – „Niewidzialna korona” (wyd. Zysk i S-ka)

wtorek, 29 listopada 2011

Ale zbaw nas ode złego - Romain Sardou



Uwielbiam kryminały. Interesuję się historią Kościoła. Zastanawiają mnie cuda, święci i relikwie. Powieść Sardou jest dla mnie idealna – nie będę więc w pełni obiektywna w ocenie, ale któż i kiedy jest w takich sytuacjach?
Już sama okładka – co prawdopodobnie nie jest zasługą autora – jest zaskakująca i intrygująca. Mnie w każdym razie do dzisiaj intryguje, a minęło już kilka miesięcy odkąd powieść przeczytałam i odstawiłam do biblioteczki. Warto się jej przyjrzeć i się nad nią chwilę zastanowić.
Fabuła dzieje się w latach osiemdziesiątych trzynastego wieku. Przedłuża się trwająca od kilku miesięcy sediwankacja (okres między opuszczeniem papieskiego tronua ponownym jego obsadzeniem). Rzym to miasto pełne zdrad, nienawiści i ukrytych planów w planach, których mistrzem jest kardynał Artemidore de Broca.
Zupełnie odmienne jest Cantimpre,, w którym pasterzem dusz jest młody i piękny ksiądz Aba. Niewielka wioska jest w całej okolicy znana jako miejsce cudów. Sielankowe (o ile tak można nazwać średniowiecze) życie jej mieszkańców zostaje zburzone w chwili, gdy na księdza i nauczane przez niego dzieci napadają tajemniczy mężczyźni w czerni i porywają jednego z chłopców, a jego poważnie raniąc, na zawsze już odbierają piękną twarz i jedno oko. Od chwili przebudzenia Aba postanawia odbić chłopca(swojego synka!), rusza więc w drogę – z pokaleczoną twarzą i czarną opaską na oku.
W tym samym czasie poznajemy Benedicta Gui – znanego w stolicy Piotrowej z inteligencji, sprytu i pomysłowości człowiek zaczyna nowe śledztwo. Dzięki, tak dobrze nam znanej z powieści o Sherlocku Holmesie powieści, sztuce dedukcji próbuje wyjaśnić tajemnicze zniknięcie młodego mężczyzny, który był pomocnikiem kardynała Rasmussena, Promotora Sprawiedliwości w pracach dla Świętej Kongregacji.
Co wiąże te historie i dlaczego tajemniczy mężczyźni w czerni porywają w okolicy dzieci w różnym wieku, które zdają się mieć zdolności ponad ludzką miarę? Jakie miejsce w tym spisku przeciw (czy na pewno przeciw?) bezbronnym ma córka de Broci?
To opowieść o determinacji, intrygach, grzechach i cudach, a także o ojcowskiej miłości i sile umysłu. Spiski i oszustwa rzymskich dostojników przeciwstawiono czystość i niewinność dzieci. To jednak nie jest historia o dobrych i złych – nikt tu nie jest płytki i jednoznacznie określony. Ojciec Aba – ksiądz z małej mieściny, który kocha Boga ponad wszystko, jest skromny i spełnia się w posłudze bożej zmienia się pod wpływem jednego wydarzenia, stając się żądnym zemsty ojcem, dla którego liczy się jedynie odbicie synka i zniszczenie tych, którzy są odpowiedzialni za jego porwanie.
To wciągająca i pasjonująca opowieść, w której tajemnicze siły współistnieją ze zwykłymi ludzkimi słabościami, tworząc niesamowity krajobraz średniowiecznego kraju pełnego zabobonów. Osobiście – zamierzam zajrzeć do pozostałych książek autorstwa Romaina Sardou,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz